Kulisy wizyty

Wizyta papieża w Sejmie to w historii Polski i świata wydarzenie bez precedensu. Był to siódmy dzień pielgrzymki Jana Pawła II w Polsce, najbardziej wypełniony spotkaniami dzień wizyty. Po poświęceniu Pomnika Armii Krajowej i Państwa Podziemnego Jan Paweł II udał się do Sejmu na spotkanie z posłami i senatorami, przedstawicielami rządu, korpusem dyplomatycznym, przedstawicielami sądownictwa i radą ekumeniczną.

Dla Kancelarii Sejmu i Senatu było to wydarzenie szczególnej i wyjątkowej rangi. Jak się miało okazać – spotkanie z 11 czerwca 1999 r. stało się jednym z najważniejszych w historii Parlamentu. Wówczas, w 10. rocznicę demokratycznych zmian z 1989 r., uroczysty nastrój i wielkie oczekiwanie wypełniały każdy zakątek na Wiejskiej. Urzędnicy do dziś pracujący w Kancelarii Sejmu, a w tym czasie bezpośredni świadkowie i uczestnicy wydarzenia, określają tamten czas mianem wielkiego, wzruszającego święta.

Odwiedzający Sejm mogą dowiedzieć się gdzie znajduje się fotel na którym zasiadał Jan Paweł II podczas wizyty. Ale na pewno nie każdy wie, że były jeszcze trzy fotele przygotowane specjalnie na wizytę. Wszystkie zaprojektowane przez architekt Aleksandrę Stępińską, a wykonane przez Zakłady Wytwórcze Mebli Artystycznych Henryków w Warszawie. Główny fotel znajdował się w Sali Posiedzeń zaś trzy pozostałe, różniące się od głównego detalami, były ustawione w salach sejmowych: im. Macieja Rataja, im. Ignacego Daszyńskiego oraz im. Wojciecha Trąmpczyńskiego. W salach tych odbyły się spotkania kolejno: z władzami Sejmu i Senatu, przedstawicielami klubów i kół poselskich oraz z Prezesem Rady Ministrów.

Po uroczystościach główny fotel trafił do sejmowej kaplicy, tuż obok niego umieszczone są relikwie św. Jana Pawła II. Jeden z pozostałych w roku 2001 dzięki zaangażowaniu o. Jana Góry trafił do Lednicy. Kolejny, ciekawostka, znajduje się na terenie Rosji, w jednej z kaliningradzkich parafii, trafił tam także w 2001 r. Czwarty fotel pozostał w Kancelarii Sejmu.

W sali obrad Sejmu stolarze sejmowi zbudowali specjalny podest nad miejscem przewodniczenia obradom na którym zasiadają Marszałkowie Sejmu. Można to dostrzec porównując zdjęcia z wizyty papieża ze zdjęciami z obrad Sejmu. Przed samą wizytą projektantka foteli ułożyła wokół podestu kwiaty w kolorach biało-czerwono-żółtych, łącząc kolory flagi polskiej i papieskiej z uwydatnieniem kolorów papieskich.

Jeszcze więcej pracy wymagały przygotowania logistyczne aby zapewnić sprawny przebieg wizyty oraz zaopiekować się setkami wysokich rangą urzędników państwowych biorących udział w spotkaniu z Janem Pawłem II. Każdy poseł i senator miał możliwość zaproszenia jednej osoby, które mogły uczestniczyć w powitaniu i pożegnaniu Ojca Świętego przed gmachem Sejmu, to bagatela 560 dodatkowych osób.

Przyjazd Jana Pawła II zaplanowano na godz. 10.20. Posłowie i senatorowie biorący udział w Uroczystym Zgromadzeniu mieli zająć miejsca do godz. 9.45. Wygłoszenie przesłania Jana Pawła II do połączonych Izb Sejmu i Senatu zaplanowano na godz. 10.30. Po przemówieniu odbyło się krótkie spotkanie z przedstawicielami władzy sądowniczej.

Następnie papież wjechał na I piętro gdzie odbyły się spotkania w salach wymienionych wcześniej. Osoby uczestniczące w przygotowaniach i w samej wizycie Jana Pawła II w Sejmie wspominają, że było to bardzo wielkie przeżycie. W pewnym momencie papież, poza protokołem, podszedł do pracowników Kancelarii Sejmu, co jest uwiecznione na jednym ze zdjęć.

W prezencie od Marszałka i Kancelarii Sejmu papież otrzymał kopię laski marszałka Wojciecha Trąmpczyńskiego. Sejm wydał także okolicznościowy medal z wizerunkiem papieża na awersie i maksymą „Salus rei publicae suprema lex” gmachem Sejmu i herbem papieskim na rewersie. Wydano także specjalny album poświęcony wizycie w Parlamencie.

Co po 20 latach pozostało po tej wizycie? Na pewno słowa obecnie św. Jana Pawła II, które skierował wtedy do polityków. O których wspomniał ówczesny marszałek Sejmu śp. Maciej Płażyński na konferencji prasowej tuż po wizycie: “Polityka i prawo mają sens wtedy gdy w jej centrum jest człowiek”.

Leave a Comment