Pederaści w drodze do Białegostoku

Polonia Christiana tekstem Adama Biaousa ostrzega, iż  w mającym odbyć się w stolicy województwa podlaskiego 20 lipca pierwszym marszu równości zapowiadają aktywiści homoseksualni z innych miast Polski oraz z zagranicy. Tymczasem petycję przeciwko białostockiemu marszowi równości podpisało już blisko 25 tys. osób.

Jedną z osób zapowiadających swój udział w białostockiej homoparadzie jest Jolanta Saacewicz z USA – lesbijka i aktywistka ruchu LGBT. W mediach społecznościowych poinformowała, że ze swoją partnerką i przybranym dzieckiem ma zamiar odwiedzić odbywający się tego samego dnia w Białymstoku (w kontrze do homomarszu) „Piknik Rodzin”. Saacewicz twierdzi, że poprzez wizytę na imprezie promującej rodziny chce „oswoić” jej uczestników ze związkami homoseksualnymi.

W związku z coraz większym niepokojem społecznym, jaki wywołuje zaplanowany na sobotę 20 lipca marsz równości, słowa aktywistki ruchu homoseksualnego brzmią bardzo prowokacyjnie. Saacewicz znana jest z krytykowania (w niewybrednych słowach) listu polskich biskupów, w których ukazywali oni prawdziwe oblicze propagandy homoseksualnej. Bardzo „szorstko” odniosła się też do słów prezydenta RP Andrzeja Dudy, którymi potępił gorszące i bluźniercze akty, do jakich często dochodzi podczas marszów LGBT.

Jednak nie tylko Saacewicz zapowiada swój udział w białostockiej paradzie równości. Na facebookowym profilu należącym do stowarzyszenia Tęczowy Białystok, które jest organizatorem homoparady, publikowane są materiały informujące o zamiarze wzięcia w niej udziału gości m.in. z Poznania i Warszawy. Organizatorzy wydarzenia publikują już nawet dla nich swoiste przewodniki turystyczne – „co warto w Białymstoku zobaczyć”. Zorganizowano też autokar, który na białostocką homoparadę ma przywieźć uczestników z Warszawy. Wyprawę tę nazywa się „jednodniową wycieczką turystyczną do Białegostoku”. Głównym punktem jej programu jest spacer ulicami miasta w ramach parady.

Znana już jest dokładna trasa marszu LGBT. Jej początek zaplanowano przy największym pomniku w mieście, na kolumnach którego umieszczona jest dewiza narodowa „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Pomnik ten upamiętnia żołnierzy podziemia niepodległościowego. Z kolei zakończenie homoparady zaplanowano w centrum miasta, przed białostocką katedrą pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Wybór początkowego i końcowego etapu marszu LGBT ma najwyraźniej charakter prowokacyjny.

Przypomnijmy, że władze samorządu województwa podlaskiego, w proteście przeciwko marszowi równości, a jednocześnie jako alternatywę wobec niego, organizują  „Piknik Rodzinny”. Chciały przeprowadzić go w centrum miasta (przed katedrą), jednak prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski nie wyraził na to zgody, tłumacząc, że kolidowałoby to z trasą homoparady, która właśnie tam ma się zakończyć. Dlatego impreza świętowania życia rodzinnego odbędzie się 20 lipca od 14:00 do 20:00 na dziedzińcu Pałacu Branickich. Oprócz tego do Ratusza dotarło ponad 50 zgłoszeń kontrmanifestacji zaplanowanych na 20 lipca. Pomimo potencjalnie dużego niebezpieczeństwa dla uczestników manifestacji, prezydent Białegostoku nie zakazał marszu równości.

Marsz LGBT wzbudza sprzeciw rekordowo dużej liczby mieszkańców Białegostoku. Petycje przeciw homoparadzie podpisało już ponad 24,6 tys. osób.

Formą sprzeciwu wobec gorszących scen i profanacji, do których dochodzi podczas marszów równości, są też organizowane w Białymstoku wspólne modlitwy wiernych. Ostatnia taka modlitwa miała miejsce w poniedziałek w kościele pw. św. Wojciecha. Odprawiona została tam Msza św. w intencji obrony dzieci i młodzieży przed deprawacją. Wierni modlili się też o nawrócenie i opamiętanie uczestników marszu LGBT. Po Eucharystii wierni przeszli w pielgrzymce białostockimi śladami bł. ks. Michała Sopoćki, prosząc o jego wstawiennictwo dla ratowania miasta przed zgorszeniem. A jest on – jak pokazuje historia – bardzo skutecznym patronem Białegostoku. Mieszkańcy wierzą, że błogosławiony nie raz ratował miasto przed grożącymi mu niebezpieczeństwami.

 

Leave a Comment