Narodowi powraca pamięć

W 76-tą rocznicę wymordowania około trzystu więźniów Fortu III w Stanisławowie, na ziemi przesiąkniętej  braterską krwią znów stanął polski żołnierz pod biało-czerwoną banderą. Tegoroczna uroczystość upamiętniająca tę niemiecką zbrodnię odbywała się w trudnym czasie epidemii, nic jednak nie zakłóciło jej wzniosłości.

– Spotykamy się w miejscu uświęconym krwią. Spotykamy się w miejscu kaźni dokonywanej przez okupanta niemieckiego. Spotykamy się w miejscu, które przez lata było zapomniane, które teraz jest przywracane pamięci – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas wizyty w Pomiechówku. – Przywracamy dziś pamięci tych, którzy zostali pomordowani. Oddajemy im hołd. Obiecujemy, że nie dopuścimy do tego, żeby zapomniano o nich. Obiecujemy, że nie dopuścimy do tego, aby ofiary nie były nazywane ofiarami, a kaci nie byli nazywani katami – mówił dalej Błaszczak, który w 2019 minister Mariusz Błaszczak podjął decyzję o stworzeniu w Forcie III miejsca pamięci i udostępnieniu go zarówno dla badaczy, jak i dla osób, które chcą oddać cześć zamordowanym.

Fort III Twierdzy Modlin jest miejsce, gdzie życie straciło wiele tysięcy Polaków z terenu północnego Mazowsza. W czasie II wojny światowej w Forcie III w Pomiechówku funkcjonował niemiecki obóz przesiedleńczy i więzienie karno-śledcze. 30 lipca 1944 roku blisko 300 żołnierzy niepodległościowego podziemia zostało zabitych tu przez Niemców. Była to największa jednorazowa egzekucja w obozie Fort III Pomiechówek.

Leave a Comment